Najbardziej nie lubię tego uczucia, gdy kocham, ale nie jestem pewna, czy potrafiłabym z Tobą być.
Zastanawiam się, dlaczego w tych kwestiach ustawiam sobie poprzeczkę tak wysoko. Dlaczego zakochuję się w tych, których najtrudniej kochać? Których kochanie wiąże się z największym poświęceniem, najsilniejszym bólem. Jakbym nie mogła pokochać tych, z którymi wszystko byłoby proste - przecież mam taką możliwość....
Dziś znów napisałam dla Ciebie wiersz.
Dzięki Tobie wracam do pisania.
Chociaż tyle mam z Ciebie pożytku...
Nie było Cię
Gdy potrzebowałam być kochaną
Nie było mnie
Gdy byłeś gotów kochać.
Nie było mnie
Gdy leżałeś tam, a Twa krwawiąca skroń wymagała opatrunku
Nie było Cię
Gdy leżałam tu, a moje serce z samotności nie chciało bić.
Nie było Cię
Gdy w pierwszej połkniętej tabletce znalazłam ukojenie
Nie było mnie
Gdy w pierwszym opróżnionym kieliszku odnalazłeś sens.
Nie było mnie
Przy Twoim pierwszym oddechu
Nie będzie Cię
Przy moim ostatnim.